Lunter
Kategoria influencerów:
Nanoinfluencerzy lubiący gotować, otwarci na produkty sojowe
Skład paczki:
Paczki zawierały zestaw składający się z Tofu w różnych wariantach smakowych, past z tofu do kanapek oraz tofucznicy





Nanoinfluencerzy lubiący gotować, otwarci na produkty sojowe
Paczki zawierały zestaw składający się z Tofu w różnych wariantach smakowych, past z tofu do kanapek oraz tofucznicy





Mikro influencerzy prowadzący social media o tematyce lifestyle, posiadający wysokie zaangażowanie na swoim profilu.
Paczki zawierały zestaw produktów:
2 x Coccolino Wonder Wash Speed Clean
Mikro influencerzy i makro influnecerzy prowadzący social media o tematyce lifestyle/home, posiadający wysokie zaangażowanie na swoim profilu.
Paczka: 6 x pronto do drewna i 6 x pronto multisurface


Nanoinfluencerzy dbający o zrównoważoną dietę i swoje zdrowie
8 x puszka tuńczyka w oliwie z oliwek




Aż połowa Polaków twierdzi, że przynajmniej od czasu do czasu zapoznaje się z treściami tworzonymi przez influencerów na temat polityki i geopolityki. Biorąc pod uwagę, że w Polsce zbliżają się wybory prezydenckie, zjawisko to nabiera szczególnego znaczenia. Pod koniec kwietnia 2025 roku Agencja Streetcom Poland przeprowadziła badanie na próbie prawie 5000 Polaków w wieku 18-64 lat, by sprawdzić:
Tak i to częściej, niż mogłoby się wydawać. Aż 74% badanych deklaruje, że przynajmniej raz oglądało, słuchało lub czytało wypowiedzi influencerów na tematy polityczne i geopolityczne. Mężczyźni są nieco bardziej zaangażowani w śledzenie politycznych treści przekazywanych przez influencerów niż kobiety: 22% mężczyzn deklaruje, że robi to często (vs. 16% kobiet).

Choć większość badanych mówi „nie”, to nie da się przeoczyć tych, którzy wprost przyznają się do ich wpływu. Jedynie co szósty badany świadomie dostrzega wpływ twórców na swoje przekonania polityczne. A kolejne 12% nie umie jednoznacznie ocenić, czy ten wpływ istnieje – co może sugerować działanie bardziej subtelne, ale realne. Choć różnice te nie są duże, mężczyźni częściej niż kobiety deklarują, że influencerzy wpływają na ich poglądy – prawdopodobnie jest to związane z faktem, że to oni częściej konsumują treści polityczne.
Blisko 6 na 10 badanych twierdzi, że nie zdarzyło im się zmienić zdania pod wpływem influencerów . Warto jednak zauważyć, że dane te mogą nie odzwierciedlać rzeczywistej skali zjawiska, co tylko pokazuje jak „wyrafinowany”, a tym samym skuteczny, może być ten wpływ. Ludzie niechętnie przyznają się do tego, że ktoś wpływa na ich opinie – szczególnie, gdy chodzi o tak osobistą sferę jak poglądy polityczne. Chcemy uchodzić za samodzielnych, krytycznych myślicieli – nawet jeśli nie do końca tak jest. W psychologii nazywamy to efektem społecznych oczekiwań – jest to tendencja do odpowiadania w sposób, który wydaje się społecznie akceptowalny lub świadczy o „niezależności myślenia”.
1/5 respondentów jest świadoma tego, że w ich życiu miała miejsce sytuacja, w której influencer zachęcił ich do udziału w wyborach. Nie wiemy, jaka jest skala podświadomych działań, ale można przypuszczać, że odsetek ten jest wyższy.
Jedynie 12% respondentów uważa, że influencerzy niezależnie od tego kim są i co wiedzą powinni wypowiadać się na tematy polityczne. ¼ jest w pełni przeciwna angażowaniu się influencerów w ten obszar.
Ponad 60% uzależnia akceptację do wypowiadania się przez influencerów na tematy polityczne od kontekstu (sytuacji/tematu/influencera). Oznacza to, że odbiorcy nie odrzucają tej formy obecności w debacie publicznej, ale oczekują dojrzałości i odpowiedzialności.
Aż połowa respondentów zauważa sprzeczności i zmianę zdania u twórców internetowych, co może obniżać zaufanie do nich. Z drugiej strony, wysoki odsetek osób, które „nie mają zdania” (34%) może sugerować, że wielu odbiorców nie śledzi politycznego contentu z uwagą lub nie przykłada do niego dużej wagi.
6 na 10 badanych twierdzi, że influencerzy nie zawsze są szczerzy w swoich wypowiedziach o charakterze politycznym, a raczej mówią to, co „wypada”. Zjawisko nie jest na szczęście traktowane jako coś nagminnego, ponieważ jedynie 6% twierdzi, że ma to miejsce zawsze.
Powyższe dane spójnie łączą się z podobnymi wynikami badań realizowanymi przez Agencję Streetcom Poland, które pokazują, że dla skuteczności przekazu influencera kluczowa jest jego autentyczność i spójność wypowiedzi. Widać, że tematyka polityczna nie stanowi tutaj wyjątku – odbiorcy oczekują nie tylko kompetencji, ale też wiarygodności. Buduje się ją nie lajkami, a konsekwencją i prawdziwym zaangażowaniem.
Influencerzy wpływają na to, jak myślimy o polityce – choć często dzieje się to w sposób pośredni i trudny do uchwycenia. Odbiorcy nie są bezkrytyczni: oczekują autentyczności, spójności i odpowiedzialności. Tematyka polityczna wymaga od twórców większej dojrzałości niż lifestyle czy rozrywka – ale nie znaczy to, że powinni jej unikać. W roku wyborczym, kiedy każdy głos się liczy, warto zrozumieć, że wpływ może przychodzić z najbardziej nieoczywistych miejsc – również z Instagrama, YouTube’a czy TikToka.
A Ty? Uważasz, że influencerzy powinni zabierać głos w sprawach politycznych – czy lepiej, żeby trzymali się z daleka?
Z każdym opadem śniegu rośnie ekscytacja związana z planowaniem zimowego wypoczynku. Zanim jednak narzucimy na siebie kolejne warstwy ubrań i włożymy rękawiczki, zerknijmy na wyniki ankiety przeprowadzonej przez Agencję Streetcom Poland na początku stycznia 2024 na grupie ponad 8000 Polaków w wieku 18 – 65, która pokazuje nam jakie są ich plany na wyjazdy zimowe. Czy ferie to czas aktywnego zwiedzania, czy też może chęć ucieczki od zimowej aury w ciepłe klimaty? Przyjrzyjmy się bliżej temu, jakie trendy i preferencje kształtują się przed sezonem ferii 2024.
Według wyników ankiety, niemal połowa respondentów (48%) planuje wyjazd na ferie lub wakacje zimowe, podczas gdy 22% zdecydowanie nie zamierza opuszczać swojego miejsca zamieszkania. Ciekawą kwestią jest, że 29% ankietowanych jeszcze nie podjęło ostatecznej decyzji. Część tych, którzy nie planują wyjechać wyśle na wyjazd tylko swoje dzieci, ale jest to zaledwie 15%, pozostali pozostaną z dziećmi.
Dla osób, które nie planują wyjazdu, kluczowym czynnikiem jest kwestia finansowa, aż 49% respondentów uznaje, że „jest za drogo”. Drugim, często wymienianym powodem jest brak czasu – 34% ankietowanych zadeklarowało, że „ma za dużo pracy/nie ma urlopu”. Pozostałe powody to: zdrowie (8%), brak towarzystwa (7%) czy po prostu niechęć do wyjazdów zimą (16%).

Gdy przyjrzymy się preferencjom dotyczącym miejsc, można zauważyć, że 80% osób planuje pozostać w Polsce, z czego ¾ pojedzie w góry. Nie dziwi fakt, że jedynie 15% wybierze morze, a 7% Mazury.
Spośród tych, którzy wybierają się za granicę, najpopularniejsze kierunki to Włochy (23%), Hiszpania (17%), Austria (17%), Egipt (8%).
Trzy czwarte badanych wyjedzie na ferie z partnerem/partnerką (mężem/żoną), połowa także z dziećmi, co oznacza, że dominują wyjazdy rodzinne. Rzadziej bierzemy też na wyjazd znajomych (17% wskazań), rodziców (7%) czy rodzeństwo (6%).
Ile wydamy na wyjazdy w Polskę? Najczęściej od 1001 do 2000zł na osobę (1/3 wskazań), ale często pojawiała się też odpowiedź 500 – 1000zł (1/5 wskazań) oraz 2001-3000zł (1/5 wskazań). Więcej wydamy za granicą. Zwykle planujemy 2001 – 3000 zł albo nawet ponad 5000 zł (na osobę).
Większość osób planujących wyjazd wskazała, że ich głównym celem jest aktywność fizyczna i zwiedzanie. 61% zadeklarowało, że zamierza spacerować, a 56% planuje zwiedzać, 41% uprawiać sporty zimowe, 38% chodzić po górach. W danych widać też zainteresowanie hotelami, których w Polsce jest coraz więcej czyli tymi z ofertą SPA. 1/3 respondentów przyznaje, że na wyjeździe planuje korzystać z atrakcji hotelu (SPA, masaże, basen itp.). Są też tacy, którzy na feriach potrzebują naładować akumulatory wysypiając się tyle, ile można: 15% mówi, że będzie po prostu leniuchować.
W pytaniach dotyczących zmian w ostatnich latach, większość respondentów (32%) zadeklarowała, że wyjeżdża teraz rzadziej lub na krócej. Niewiele mniej, bo 27% twierdzi, że wydaje na takich feriach więcej pieniędzy co uzasadnia krótsze czy rzadsze eskapady. Widać też bardzo pozytywny trend jeśli chodzi o sposób w jaki spędzamy czas wolny na wyjazdach – aż 20% badanych deklaruje, że spędza czas bardziej aktywnie.
A Wy jakie macie plany na tę zimę?